Ile ładować akumulator

0
90
ile ładować akumulator

Szybkim krokiem zbliża się do nas zima. Białe miesiące nie są sprzymierzeńcami kierowców. Zima wymaga od nich pewnych sprawności za kierownicą, które w innych częściach roku są mało potrzebne. Dodatkowo każdy samochód jest wrażliwy na mróz, śnieg i im pochodne, w związku z czym należy o swój wóz odpowiednio dbać. A aspektów przygotowania auta do zimy jest na prawdę bardzo wiele.

Oczywistością jest zmiana opon z letnich na zimowe

Zmiana ogumienia ważna jest przede wszystkim przez wzgląd na bezpieczeństwo podróżujących. Opony letnie i zimowe różnią się od siebie. Mają inne bieżnikowanie, a co ważniejsze mieszanki, z których są wykonane mają różne właściwości, ukierunkowane na różne warunki panujące na drodze w różnych porach roku. Na rynku dostępne są również opony wielosezonowe, czyli takie, które mają sprawdzać się zarówno w lecie jak w zimie, jednak jak mówią sprzedażowe statystyki, Polacy nie za bardzo ufają wielosezonowym oponom, decydując się w ogromnej większości na dwa rodzaje ogumienia zimowe i letnie.

Kolejną ważną rzeczą jest właściwe zadbanie o akumulator w samochodzie. Akumulator potocznie zwany baterią, im starszy tym gorszy. Ten fakt jest niezaprzeczalny. Czasami więc, jeśli już jesienią mamy problemy z właściwym odpalaniem auta właśnie przez słaby akumulator, najlepiej zdecydować się na nowy, gdyż aktualnie używany wraz ze wzrostem ujemnej temperatury będzie zawodził coraz bardziej. Oczywiście można próbować reanimować akumulator w swoim samochodzie. Do przywrócenia prawidłowego działania wystarczy urządzenie zwane prostownikiem, który doładuje baterię naszego auta.

Wielu kierowców nie wie jednak ile ładować akumulator, by działał on dobrze, nie uszkadzając go przy okazji podładowania. Otóż najlepszym wyjściem jest wyposażenie się w nowoczesny prostownik z elektronicznym wyświetlaczem i prostymi ustawieniami. Dzięki temu prostownik sam wyświetli nam czas pełnego naładowania akumulatora, a nawet powiadomi nas o tym sygnałem dźwiękowym lub świetlnym. Takie prostowniki wbrew obawom nie są wcale drogie i w dobrej jakości urządzenie można się zaopatrzyć już za kilkadziesiąt złotych.

akumulator

W ziemie należy zadbać szczególnie o szyby w naszych samochodach. Różnica temperatur sprawia, że szyby zachodzą szronem, parują jak szalone, utrudniając przy tym jazdę, co wpływa na bezpieczeństwo na drodze. Aby zapobiec temu, dobrze jest przed zimą zmienić w aucie filtr powietrza oraz filtr kabinowy. Dodatkowo należy pozbyć się z wnętrza auta wszelkiej wilgoci, a ta może znajdować się na przykład w dywanikach i wycieraczkach, podbitkach i innym materiałowym wyposażeniu.

Na rynku dostępne są różnego rodzaju specyfiki do szyb, które mają za zadanie powstrzymać nadmierne parowanie i zamarzanie szyb. Są one mało skuteczne i niepolecane przez specjalistów motoryzacyjnych. Dużo lepszym pomysłem jest zakupienie maty na przednią szybę, która uchroni ją przed działaniem mrozu, dobrej drapaczki do szyb oraz zmiotki do śniegu. Z takim wyposażeniem mróz nie będzie straszny żadnemu kierowcy.

Niskie temperatury mogą sprawić, że niewłaściwie będzie działał zamek w samochodzie. Jeśli zawiedzie nas centralka, pamiętać trzeba, że samochód zawsze można otworzyć kluczykiem, pod warunkiem jednak, że zamek nie zamarzł. Przezorny zawsze ubezpieczony, więc posiadanie małego odmrażacza do zamków za kilka złotych będzie jak najbardziej właściwe.

akumulatory

Problemem może być również paliwo. Być może teraz rzadziej występującym, ale jednak. Marnej jakości paliwa, tak benzyna jak i olej napędowy nadal są dostępne zwłaszcza na małych stacjach. Takie paliwa przy niskiej temperaturze mogą zamarzać. Lód w baku to najgorsze co może spotkać w zimie kierowcę, bowiem w takim przypadku nie ma szans na uruchomienie samochodu, a jedynym ratunkiem jest umieszczenie auta w ogrzewanym pomieszczeniu. Aby uniknąć takiej sytuacji najlepiej tankować na markowych stacjach paliw, gdzie prawdopodobieństwo chrzczonego paliwa jest niemal równa zeru, a także tankowanie dużej ilości paliwa. Zakłada się, że dobrym pomysłem jest jazda z co najmniej połową baku wypełnioną paliwem.

Inna kwestią jest instalacja LPG. Inne właściwości gazu sprawiają, że przy kilkunastostopniowym mrozie gaz nie będzie w stanie się włączyć w ogóle, a jedynym ratunkiem będzie wówczas jazda na benzynie.

Złotego środka na zimowe odpalanie i bezpieczną jazdę w zimie nie ma. Zawsze górę powinien brać zdrowy rozsądek kierowcy na drodze.
Szczytem marzeń jest ogrzewany garaż, o którym jednak większość kierowców może jedynie pomarzyć.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here