Ja kryzysu nie widzę

0
121
Ja kryzysu nie widzę

Jako doradca kredytowy mogę wypowiedzieć się na temat fikcyjnego kryzysu bo inaczej nazwać się go nie da, który pojawił się dosyć niespodziewanie w naszej wyłącznie podświadomości. Wszystkie banki korzystają na takiej panice a nie tracą, wystarczy spojrzeć na ilość transakcji oraz dyspozycji jeśli chodzi o wykonanie jakichkolwiek operacji. Podobnie zresztą jak zainteresowanie produktami finansowymi na których banki świetnie teraz zarabiają. Zapewniam ciebie, że taka okazja jest korzystna dla obu stron, jeśli masz inne zdanie na ten temat to oczywiście masz prawo je posiadać. Na pewno jednak nie zgodzę się z opinią, że banki znajdują się obecnie pod kreską, gdyż takiej zwyczajnie nie ma i na pewno nie będzie. Wystarczy zresztą spojrzeć na wiosenne ramówki reklamowe które potwierdzają jedynie słuszność moich słów, choć oczywiście nigdy nie można zagwarantować, że sytuacja na rynku będzie stabilna na najbliższe kilka lat nie zakładam jednak żadnej rewolucji jaka miałaby dosyć niespodziewanie nastąpić. Będziemy ewentualnie świadkami kolejnej niespodziewanej dosyć fuzji i to wszystko.

http://www.e-gospodarz.pl/

[Głosów:0    Średnia:0/5]

PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułTrudności na rynku pracy
Następny artykułPomoc w wyborach

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here